Strona domowa » Poradnia finansowa » Obligacje, lokaty czy fundusze inwestycyjne?

Obligacje, lokaty czy fundusze inwestycyjne?

Różnica między produktami finansowymi o charakterze inwestycyjnym i oszczędnościowym obecnie jest bardzo cienka, a w wielu przypadkach wręcz zupełnie zanika. Tak jest w przypadku obligacji, funduszy inwestycyjnych czy lokat bankowych, a więc instrumentów finansowych wybieranych przez Polaków najczęściej (zaraz po kredytach i kontach bankowych, które mają jednak zupełnie inny charakter rynkowy).oszczędności - konta bankowe

Różnorodność oferty sprawia, że podjęcie decyzji o tym, który z tych produktów będzie najlepszy, wcale nie jest proste. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą spore pieniądze, duże ryzyko i wielkie zyski lub ogromne straty.

Obligacje vs. lokaty

Jak pokazują badania ankietowe przeprowadzone na klientach banków, największe wahania w podjęciu decyzji dotyczą kwestii wyboru między obligacjami a lokatami bankowymi. O ile te ostatnie mogą wydawać się produktem finansowym bardziej znanym i cieszącym się większym zaufaniem, o tyle obligacje z kolei okazują się o wiele atrakcyjniejsze i bardziej kuszące dla potencjalnego inwestora.

W obu przypadkach mamy do czynienia właściwie z identycznym schematem. Zakup obligacji to nic innego jak wpłata na lokatę, oprocentowanie występuje w obu tych produktach finansowych, w obu również mamy gwarancję zysków. Różnica jest niezwykle subtelna – w jednym przypadku zyski gwarantuje Skarb Państwa, w drugim odpowiedzialne za nie są banki. W jednej i drugiej sytuacji ryzyko straty zainwestowanych pieniędzy jest jednak znikome, a według wielu specjalistów – wręcz zerowe.

Fundusz inwestycyjny – zaryzykujesz?

Pozostaje więc kwestia innego instrumentu finansowego umożliwiającego inwestycje przeprowadzane na wysoką skalę i pochłaniające nierzadko miliony złotych. Ten produkt finansowy związany jest jednak najczęściej ze znacznie większym ryzykiem niż wspomniane wcześniej opcje. Fundusze inwestycyjne to bowiem gra o wiele wyższą stawkę, gdzie obraca się ogromnymi sumami pieniędzy. Z tego powodu raczej nie są to odpowiednie formy inwestowania dla osób, które nie mają w tym żadnego doświadczenia, a już na pewno nie dla tych, którzy boją się wysokiego ryzyka i straty zainwestowanych funduszy.

A może lepiej nie inwestować?

Nie można również zapominać o tak zwanej opcji asekuracyjnej, czyli po prostu wycofywaniu się z ewentualnych inwestycji. Osoby decydujące się na finansową bierność bardziej stawiają na oszczędności pozyskiwanie zwyczajnymi metodami (regularne odkładanie pieniędzy, rezygnacja z niektórych wydatków). Takie asekuracyjne postępowanie ma swoje podłoże głównie w obawie przed pogłębieniem się gospodarczego kryzysu na świecie i krachem na rynku bankowości międzynarodowej.